Niedziela Palmowa – zwyczaje i obrzędy

Niedziela Palmowa jest ostatnią niedzielą przed Świętami Wielkanocnymi i tym samym rozpoczyna Wielki Tydzień. W przeciwieństwie do Wielkiego Tygodnia, jest ona radosnym dniem upamiętniającym triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy. Zgodnie z tradycją w Niedzielę Palmową przynosimy do kościołów palmy, które są uroczyście święcone przez kapłanów.

Niedziela Palmowa w parafii Krzczonów (2016)

W dawnych czasach kultywowanym zwyczajem Niedzieli Palmowej było połykanie bazi przez ludzi jak i zwierzęta. Tych pierwszych chroniło to przed przeziębieniami i bólem gardła. Tych drugich zaś przed urokami czarownic, które wedle wierzeń potrafiły odbierać krowom mleko. Dodatkowo gospodarze kropili swoją trzodę poświęconą palmą, a także gładzili gałązkami wierzbowymi boki krów i lekko uderzali je, gdy wychodziły na pastwisko. Miało to zapewnić szczęście. Oprócz święcenia palmą ludzi i zwierząt, obowiązkowe było poświęcenie domu. Kawałki palm i bazie wkładano do gniazd ptaków domowych, do pszczelich uli, sieci rybackich, a także pod lemiesz pługa przy każdej pierwszej zaoranej skibie. Poświęcone w kościele palmy przynoszono do domów i wsadzano za święty obraz wiszący na ścianie. Można było też spotkać zwyczaj przybijania kawałka palmy nad drzwiami wejściowymi do domu. Palma zostawała z mieszkańcami przez cały rok by strzec ich przed złymi urokami i pożarami. Do dzisiaj na Sądecczyźnie i Rzeszowszczyźnie kultywowany jest zwyczaj robienia z palm krzyży, którymi kropi się zagony, ogrody, pola, by w ten sposób ochronić plony przed zniszczeniem i nieurodzajem. W rodzinach, które nie posiadają ziemi, krzyżyki wbijane są w rabatki w ogrodach.

Pięknym polskim zwyczajem jest robienie palm, które przynoszone są do kościołów w Niedzielę Palmową. Koła Gospodyń Wiejskich, uczniowie i wielbicie rękodzieła wykonują palmy samodzielnie przyczyniając się do kultywowania tej wyjątkowej tradycji. Tuż przed Niedzielą Palmową sklepikarze sprzedają różnorodne palmy, od tych najbardziej kolorowych do tych bardziej „naturalnych” z baziami i bukszpanem. Niewątpliwie palmy pojawiające się na polskich ulicach świadczą o zbliżającej się wielkimi krokami Wielkanocy.

Niedziela Palmowa w Łysach.

Jednym z ciekawszych zwyczajów związanych z obchodami Niedzieli Palmowej jest krakowski zwyczaj zwany pucherokami. Już w XVII wieku krakowscy żacy (czyli uczniowie/studenci) ustawiali się przed kościołami i recytowali ludziom wychodzącym z kościołów dowcipne wierszyki o swojej „niedoli” i ubóstwie, za co otrzymywali drobne datki. Zebrane pieniądze przeznaczali na zakup ciepłego posiłku i grzanego wina. Pomimo upływu lat do dzisiaj zwyczaj pucheroków jest kultywowany przez studentów nie tylko w Krakowie, ale także innych miejscowościach w Małopolsce. Dzisiaj studenci rozszerzyli swoje pole działania, bowiem nie zbierają już datków tylko pod kościołami, ale odwiedzają ludzi w domach. Tradycyjnie recytują wesołe wierszyki. Mieszkańcy zawsze witają ich z sympatią, obdarzają dobrym słowem i datkiem oraz częstują ciastem i gościńcem z wielkanocnymi jajkami. Ostatnimi laty do kwestujących uczniów dołączyły uczennice, które podobnie jak koledzy czernią sobie twarze, zakładają na głowy czapki ze słomy, przygotowują sobie drewniane laski i koszyczki na podarki od mieszkańców.

Pucheroki na rynku w Krakowie (Creative Commons CC0 1.0)

Artykuł został przygotowany na podstawie materiałów z serwisu www.polskatradycja.pl (https://www.polskatradycja.pl/folklor/swieta/wiosenne/33-niedziela-palmowa.html).