Wrażenia ze zjazdu Polonia Camp 2026

Drugie Światowe Spotkanie Młodej Polonii Polonia Camp odbywało się w dniach 23–26 lipca 2026 roku w Warszawie. Wydarzenie zgromadziło ponad 1500 młodych uczestników z 50 krajów, łącząc networking, warsztaty oraz wydarzenia kulturalne. Organizatorami wydarzenia byli Stowarzyszenie „Wspólna Polska”, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundacja Kościuszkowska Polska.

Australię reprezentowało ponad 20 młodych osób przybyłych z różnych części Australii, w tym ze stanów: Australia Zachodnia, Nowa Południowa Walia, Queensland oraz Wiktoria. Dwie osoby przyleciały aż z Nowej Zelandii.

Poniżej przedstawiamy relacje trzech reprezentantów z Wiktorii, którzy zechcieli podzielić się swoimi wrażeniami z udziału w zjeździe.

Relacja Ani Olechowskiej – tancerki i skarbniczki Polskiego Zespołu Wokalno-Tanecznego „Łowicz” w Melbourne.

J.T.: Jakie są Twoje wrażenia z udziału w zjeździe Polonia Camp 2026?

Ania: To był mój pierwszy raz na Polonia Camp i szczerze mówiąc wydarzenie to w pełni spełniło moje oczekiwania. Było na nim bardzo dużo osób polskiego pochodzenia z różnych zakątków świata. Niektórzy przyjechali z bliższych miejsc, inni z bardziej odległych, ale wszystkich łączył ten sam cel – zdobycie cennego doświadczenia podczas warsztatów, paneli dyskusyjnych, a przede wszystkim integracja oraz nawiązanie kontaktów z Polonią z całego świata. Znajomości, które tam zawarłam są jednymi z tych, które mam nadzieję pielęgnować przez wiele lat, a może nawet przez całe życie. Kto wie, być może kiedyś odwiedzę moich znajomych w ich krajach, a oni przyjadą z wizytą do mnie do Australii.

J.T.: Co najbardziej ci się podobało?

Ania: Tańczę w Zespole „Łowicz”, więc być może jestem nieco stronnicza, gdy mówię, że warsztaty taneczne były fantastyczne. Jednak trzeciego dnia szczególnie zainteresowało mnie spotkanie z prof. Janem Bralczykiem i red. Mariuszem Ogórkiem. Rozmawiali oni o zmianach zachodzących w języku polskim. O tym, że współcześnie wszyscy mówią coraz szybciej, a przez to pojawiają się podstawowe błędy, które z czasem zaczynają być akceptowane jako część języka. Bardzo zaciekawiło mnie, jak patrzą na to Polacy mieszkający w Polsce, zwłaszcza specjaliści zajmujący się językiem.

Jako osoba, która od czternastu lat mieszka w Australii, zauważam to również w języku polskim używanym przez australijską Polonię oraz w mediach społecznościowych. Jest to polszczyzna, która pod wieloma względami różni się od współczesnego języka używanego na co dzień w Polsce.

J.T.: Czy organizacja zjazdów młodzieży polonijnej ma sens?

Ania: Zdecydowanie tak. Oprócz poznawania Polonii z innych krajów mieliśmy również okazję rozmawiać o tym, jak funkcjonują Domy Polskie, polskie szkoły, zespoły folklorystyczne oraz harcerstwo w różnych częściach świata. Możliwość porównania różnych doświadczeń i zastanowienia się, w jaki sposób inne kraje radzą sobie z podobnymi wyzwaniami, integrują pokolenia Polonii oraz podtrzymują polską kulturę wśród młodzieży, była niezwykle wartościowa. Takie rozmowy otwierają oczy i pozwalają przenieść ciekawe pomysły do własnego kraju. Bez takiego zjazdu znacznie trudniej byłoby nawiązać podobne kontakty oraz zdobyć tak cenną wiedzę i inspiracje.

Relacja Kamila Rawdanowicza – tancerza Zespołu Pieśni I Tańca „Polonez” w Melbourne, lidera zespołu Stolen Stop Signs.

J.T.: Jakie są Twoje wrażenia z udziału w Polonia Camp 2026?

Kami: Bardzo pozytywne. Najbardziej ucieszyło mnie to, że mogłem ponownie spotkać osoby, które poznałem w ubiegłym roku.

J.T.: Czym różnił się ten zjazd od zeszłorocznego?

Kamil: Organizacja zjazdu była bardzo podobna. Mieliśmy możliwość uczestniczenia w warsztatach, prelekcjach oraz różnych zajęciach integracyjnych, które odbywały się na początku każdego dnia. Było także sporo czasu na wspólną zabawę, np. grę w siatkówkę czy wieczorne koncerty, a także na rozmowy podczas posiłków lub wieczorami po zakończeniu programu.

J.T.: Co ci się najbardziej podobało?

Kamil: Bardzo podobały mi się warsztaty lepienia pierogów oraz spotkanie z Małgorzatą Kidawą-Błońską. Marszałek Senatu RP opowiadała o działaniach realizowanych na rzecz Polonii i Polaków za granicą, a także o planach na przyszłość. Zapytana o przeszkody w realizacji poszczególnych inicjatyw, odpowiedziała, że nie na wszystko rząd ma wpływ. Dla przykładu kwestie studiowania i uznawania dyplomów leżą po stronie instytucji akademickich. Rząd może jedynie wspierać te instytucje i zachęcać je do wdrażania praktycznych rozwiązań dla polskich studentów za granicą.

J.T.: Co sądzisz o tegorocznym programie koncertów?

Kamil: Uważam, że w zeszłym roku muzyka była zdecydowanie lepsza. Tegoroczną nowością był zespół „Polonijne Talenty”, składający się z młodych artystów pochodzących z różnych krajów Europy.

Dzięki pomocy pani Małgorzaty Kwiatkowskiej, prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, która również uczestniczyła w Zjeździe, udało mi się porozmawiać z organizatorką wydarzenia. Zaproponowałem jej, że mój zespół Stolen Stop Signs byłby zainteresowany występem podczas kolejnej edycji zjazdu. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

J.T: Jaki był zakres tematyczny prelekcji i warsztatów?

Kamil: Program warsztatów był bardzo różnorodny i każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie. Organizatorzy zachęcali uczestników do jak najliczniejszego udziału w warsztatach i prelekcjach oraz do aktywnego korzystania z części merytorycznej zjazdu. Ponieważ uczestnicy mieli zwracane koszty podróży oraz zapewnione zakwaterowanie, oczywiste było, że powinni brać czynny udział w całym wydarzeniu.

Dużo miejsca poświęcono przedstawieniu oferty dla potencjalnych studentów. Odbywały się zarówno prelekcje i sesje pytań i odpowiedzi, jak i prezentacje uczelni na stoiskach informacyjnych.

Wśród uczestników zjazdu sporą grupę stanowiły jednak osoby, które ukończyły już studia i były zainteresowane możliwościami podjęcia pracy w Polsce. Wiem, że zgłaszali oni Organizatorom, aby podczas przyszłorocznej edycji wydarzenia było więcej warsztatów i prelekcji poświęconych polskiemu rynkowi pracy oraz możliwościom zatrudnienia dla Polonii.

J.T.: Czy organizacja zjazdów młodzieży polonijnej ma sens?

Kamil: Oczywiście. Największą zaletą zjazdu jest to, że uczestnicy mogą poczuć się częścią światowej społeczności polonijnej, a nie tylko swojej lokalnej Polonii. Równie ważne jest to, że uczymy się być dumni z tego, że jesteśmy Polakami.

Na zjeździe poznajemy osoby z innych środowisk polonijnych i dzielimy się doświadczeniami związanymi z działalnością polonijną. To niezwykle inspirujące i cenne doświadczenie.

Relacja Julii Augustyn – sekretarz organizacji MyPol z siedzibą w Wiktorii.

J.T.: Jakie są Twoje wrażenia z udziału w zjeździe Polonia Camp 2026?

Julia: Udział w Polonia Camp 2026 był dla mnie niezwykle inspirującym i wartościowym doświadczeniem. Największe wrażenie zrobiła na mnie możliwość poznania młodych ludzi polskiego pochodzenia z różnych zakątków świata, których łączy przywiązanie do polskiej kultury, języka i tradycji. Mimo że pochodzimy z różnych krajów i mamy różne doświadczenia, szybko okazało się, że mamy wiele wspólnych wartości i podobne spojrzenie na rolę Polonii we współczesnym świecie. Atmosfera była bardzo otwarta i przyjazna, co sprzyjało nawiązywaniu nowych znajomości i wymianie doświadczeń.

J.T.: Co najbardziej ci się podobało?

Julia: Najbardziej podobała mi się możliwość spotkania tak wielu zaangażowanych młodych Polaków z całego świata. Cenne były zarówno oficjalne wydarzenia, jak i rozmowy podczas wspólnych posiłków czy wieczornych spotkań. Dzięki nim mogłam dowiedzieć się, jak wygląda działalność polonijna w innych krajach oraz jakie wyzwania i osiągnięcia mają tamtejsze społeczności. Bardzo wartościowa była również możliwość reprezentowania australijskiej Polonii i pokazania, jak aktywnie działa młode pokolenie Polaków w Australii.

J.T.: Jaki był zakres tematyczny prelekcji i warsztatów?

Julia: Program był bardzo różnorodny i obejmował tematy związane z historią Polski, współczesną polityką, dyplomacją, działalnością Polonii, kulturą, mediami oraz rozwojem osobistym i przywództwem. Warsztaty zachęcały do dyskusji i aktywnego udziału, dzięki czemu można było nie tylko zdobyć nową wiedzę, ale także wymienić się doświadczeniami z uczestnikami z różnych krajów.

J.T.: Czyje wystąpienie zrobiło na Tobie największe wrażenie?

Julia: Szczególnie zapadło mi w pamięć spotkanie z Andrzejem Poczobutem. Jego historia, postawa oraz siła w wyrażaniu przywiązania do wolności słowa i polskiej tożsamości zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Było to poruszające i bardzo ważne spotkanie, które skłoniło do refleksji nad wartością wolności oraz rolą, jaką każdy z nas może odegrać w jej obronie.

Duże wrażenie zrobiły na mnie również spotkania z przedstawicielami polskich instytucji państwowych oraz organizacji wspierających Polonię, które pokazały, jak wiele możliwości współpracy istnieje dla młodych ludzi mieszkających poza granicami Polski.

J.T.: Czy organizacja zjazdów młodzieży polonijnej ma sens?

Julia: Zdecydowanie tak. Uważam, że takie inicjatywy są niezwykle potrzebne, ponieważ pozwalają młodym Polakom mieszkającym za granicą budować trwałe relacje, wzmacniać swoją tożsamość oraz wymieniać się doświadczeniami. Polonia Camp pokazał, że niezależnie od miejsca zamieszkania możemy wspólnie działać na rzecz promocji Polski i pielęgnowania polskiego dziedzictwa.

Mam nadzieję, że podobne wydarzenia będą organizowane regularnie, ponieważ ich efekty wykraczają daleko poza sam czas trwania zjazdu. Powstają nowe przyjaźnie, projekty i pomysły na współpracę między organizacjami polonijnymi z różnych części świata. Wierzę, że właśnie dzięki takim spotkaniom młode pokolenie Polonii może jeszcze aktywniej angażować się w życie swoich lokalnych społeczności, jednocześnie utrzymując silną więź z Polską.

Na kanale YouTube Polonia_Camp można obejrzeć 34 nagrania z prelekcji i paneli dyskusyjnych, które odbyły się na tegorocznym zjeździe. Obejrzyj nagrania z playlisty Polonia_Camp 2026.

Zdjęcie tytułowe: część grupy australijskiej uczestniczącej w Polonia_Camp 2026 z Małgorzatą Kwiatkowską, prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, Warszawa lipiec 2026 (źródło: FB Polana Camp Związek Polaków w Melbourne)